Strajk kobiet we Wrocławiu. Policja zatrzymała OPRYCHA, który pobił kobiety! Już nie był taki agresywny

2020-10-29 13:21 Marcin Torz
Demonstracja we Wrocławiu
Autor: Tomasz Golla

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który w środę pobił we Wrocławiu dwie kobiety - dziennikarki Gazety Wyborczej. Damski bokser, który w środę wieczorem jedną z kobiet uderzył w brzuch, a drugą rzucił na jezdnię, nie sprawiał żadnych kłopotów funkcjonariuszom.

Mężczyzna został zatrzymany i teraz jest w drodze na jeden z wrocławskich komisariatów, gdzie będzie przesłuchany. Damski bokser, który w środę wieczorem na ul. Kazimierza Wielkiego pobił dwie kobiety, nie jest już agresywny. Natomiast gdy atakował kobiety nie brakowało mu "odwagi". 

Jedną pięścią uderzył w brzuch - tak, że upadła na asfalt, a drugą rzucił o ziemię - tak, że uderzyła głową w krawężnik. Cudem kobietom nic się nie stało - nie musiały być hospitalizowane.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tysiące wrocławian na ulicach! Polała się krew! Kim są mężczyźni ubrani na czarno? [WIDEO]

Pobił kobiety we Wrocławiu
Autor: Twitter

Od mężczyzny, który miał na sobie bluzę z kibicowskim hasłem "Ave Silesia" odcięli się fani Śląska Wrocław, którzy w specjalnym oświadczeniu przypomnieli, że wspierają protestujące kobiety. Stanowczo też potępiają mężczyznę, który pobił dziennikarki.   

ZOBACZ TEŻ: Strajk Kobiet. Kibice Śląska Wrocław szukają DAMSKIEGO BOKSERA. "Dojedziemy go za to, co zrobił"

Strajk kobiet we Wrocławiu. Samochody i demonstranci zablokowali centrum miasta