Jego śmierć wstrząsnęła nie tylko najbliższymi. Przez ponad tydzień relacje z poszukiwań Macieja Aleksiuka, który zaginął w ostatni weekend września we Wrocławiu, śledziły tysiące osób z całej Polski. Niestety, 3 października ciało 20-latka wyłowiono z Odry. Wciąż nie wiadomo dokładnie, co wydarzyło się tragicznej nocy. Dochodzenie w tej sprawie cały czas trwa.
CZYTAJ WIĘCEJ: Cała prawda o zaginięciu Macieja Aleksiuka. Wstrząsająca historia [ZDJĘCIA]
20-letni Maciej Aleksiuk pochodził z Roztoki, niewielkiej miejscowości w powiecie świdnickim. Studiował w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie, a jedną z jego największych pasji była piłka nożna - reprezentował barwy Granitu Roztoka.
„Maciej był osobą pogodną, ambitną, sumiennie i z należytą starannością wywiązywał się z powierzonych mu zadań. Maciej był wartościowym podchorążym, dbał o dobre imię służby i Szkoły Głównej Służby Pożarniczej” - tak wspominają go w szkole, gdzie studiował.
ZOBACZ TEŻ: Sportowcy i strażacy żegnają Macieja Aleksiuka. Poruszające słowa
Uroczystość pogrzebowa rozpoczęła się w piątek (9 października) o godz. 13 w kościele p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Roztoce.
15:15 Uroczystość pogrzebowa dobiega końca
Ksiądz dziękuje wszystkim, że wspierali i wspierają rodzinę Maćka. "Chylimy swoje czoła przed majestatem Bożym i tajemnicą tej śmierci" - mówi duchowny.
Uroczystości pogrzebowe dobiegają końca. Rodzina Macieja przyjmuje kondolencje od zgromadzonych.
15:00 Ostatnie pożegnanie Macieja
Trumna jest opuszczana do grobu. Rodzice i brat Maćka przytulają się do siebie. Płaczą. Wozy strażackie uruchomiły syreny, strażacy salutują, oddając cześć koledze.
Przemawia strażak, jeden z kolegów Maćka: "Nie wiemy, jak to będzie bez niego. Za takim człowiekiem można było iść w ogień. Maciej nie umarł, zawsze będzie z nami. Patrzy pewnie na nas i chce, aby każdy zrobił to, co on sam robił tak często: uśmiechnął się."
14:55 Kondukt dotarł na cmentarz
Kondukt żałobny dotarł na cmentarz. W uroczystości bierze udział bardzo dużo osób.
14:25 Kondukt żałobny wyruszył na cmentarz
Trumna z ciałem została umieszczona na wozie strażackim. Kondukt wyruszył na cmentarz parafialny, gdzie zostanie pochowany 20-latek.
14:10 Strażacy żegnają swojego kolegę
Maćka pożegnał też rektor Szkoły Głównej Służby Pożarniczej, na której to uczelni studiował 20-latek. Mówił, że Maciek był bardzo lubianym kolegą, a do tego świetnym strażakiem.
14:05 Łzy matki
"Maciej chciał w życiu pomagać ludziom. Pomagał bliskim, ale też nieznajomym. Był bardzo radosny. Był cudownym dzieckiem i super bratem. Był ambitny, lubił ład i porządek. Maciek był wspaniałym człowiekiem dla każdego. Choć żył tylko 20 lat, to w życiu osiągnął bardzo wiele. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach, kochany synku" - mówi łamiącym się głosem matka Maćka w kościele. Po twarzy spływają jej łzy.
"Dziękujemy wam wszystkim za wsparcie, życzliwość, modlitwę, za otwarte serca. Pokazaliście nie tylko słowem ale i czynem, jak dużo można zrobić dla drugiego człowieka - mówi matka 20-latka. - Przygotuj nam synku miejsce, abyśmy mogli do ciebie kiedyś dołączyć. Kochany Maćku, do zobaczenia w Niebie."
13:50 Msza dobiega końca
Nabożeństwo pogrzebowe dobiega końca. Przed kościołem czeka już wóz strażacki.
13:35 "Mówiłaś, że już teraz rozumiesz Matkę Boską, która stała pod krzyżem"
"Mówiłaś, że już teraz rozumiesz Matkę Boską, która stała pod krzyżem" - wspomina ksiądz słowa matki Maćka, jakie wypowiedziała w rozmowie z nim jeszcze w czasie poszukiwań 20-latka.
13:25 Wzruszające słowa księdza
"Maciej miał plany i marzenia. Chciał być strażakiem, awansować, kupić mieszkanie, założyć rodzinę i robić też to, co uwielbiał: grać w piłkę" - mówi ksiądz.
Wspominając 20-latka, duchowny opowiada, że 12 lipca 2000 roku urodził się Maciek, miesiąc później w kościele w Roztoce odbył się jego chrzest, a 9 lat później komunia. Ksiądz udzielał jej Maćkowi i pamięta, że mówił wtedy chłopcu o wielkiej miłości Jezusa Chrystusa. Wspomina, że Maciej był ministrantem i bardzo dobrym człowiekiem.
"Wielkim marzeniem Macieja była gra w Śląsku Wrocław - opowiada duchowny. - Może ta śmierć przedwczesna chce zachęcić do większej solidarności, a młodych ludzi do roztropności?"
13:10 "Ja jestem z wami przez wszystkie dni do końca świata"
Ksiądz czyta list biskupa świdnickiego Marka Mendyka, który napisał, że śledził informacje o poszukiwaniach i wierzył, że wszystko dobrze się skończy. Niestety, śmierć czasami przychodzi za wcześnie. "Ja jestem z wami przez wszystkie dni do końca świata" - te słowa Jezusa Chrystusa przytoczył w swoim liście biskup, zwracając się do rodziców Maćka.
13:00 Rozpoczęła się msza pogrzebowa
Strażacy w kościele utworzyli szpaler. Punktualnie o godz. 13 rozpoczęło się nabożeństwo. Ksiądz rozpoczął mszę słowami: "spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą".
12:40 W kościele gromadzą się mieszkańcy i znajomi 20-latka
Tłumy mieszkańców Roztoki i znajomych Macieja Aleksiuka gromadzą się w kościele p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz obok świątyni. Jest m.in honorowa reprezentacja Wyższej Szkoły Pożarniczej, w której studiował. Przy trumnie ustawiła się strażacka warta honorowa. W uroczystości biorą też udział koledzy z drużyny Granit Roztoka, której piłkarzem był Maciej.
WIĘCEJ NA TEN TEMAT: